Zbliża się gorący okres urlopowy i zapewne niejedna mama gorączkowo zastanawia się, jak uniknąć przykrej sytuacji, jaką może stać się zgubienie dziecka w tłumie. Artykuł ten powinien sprawić, że o ból głowy będzie cię przyprawiać jedynie przedawkowanie kąpieli słonecznej, a nie zmartwienie „a co się stanie gdy…”. Nawet jeśli nie wybierasz się z dzieckiem na urlop, to i tak przyda ci się kilka poniższych wskazówek- pozwolą ci one opanować dziecko podczas szału zakupów czy na spacerze w dość uczęszczanym miejscu.
Oczywiście najlepiej byłoby, gdybyś mogła swego malucha nie spuszczać w ogóle z oczu- musisz bowiem doceniać fantazję i pomysłowość dziecka. O wiele łatwiej byłoby, gdyby w pilnowanie pociechy zaangażowany był oprócz ciebie ktoś jeszcze- czy to podczas zakupów, czy podczas plażowania- wtedy zajęcie to nie byłoby dla ciebie tak wyczerpujące.
Poproś dziecko, by było ostrożne i nie oddalało się od ciebie zbyt daleko lub w miarę możliwości trzymało cię za rękę. Często mu o tym przypominaj i tłumacz, dlaczego to takie ważne.
Jeśli maluch umie już mówić, postaraj się, by umiał powiedzieć jak się nazywa, gdzie mieszka i znał numer telefonu do któregoś z rodziców.
Dobrym pomysłem (zwłaszcza w przypadku dziecka nie umiejącego podać swych danych) jest założenie opaski na rękę, specjalnej smyczy z adresem lub przyszycie do ubranka plakietki z namiarami ułatwiającymi odnalezienie się.
Za każdym razem, gdy maluch wykaże się cierpliwością pozostając w pobliżu ciebie tak jak go o to prosiłaś, koniecznie to zauważ, a malucha za to pochwal. To bez wątpienia zmotywuje go do powielenia zachowania.
Naucz dziecko, by zawsze podchodziło do ciebie, gdy je zawołasz. Wytłumacz, że się o nie martwisz kiedy jest daleko bądź poza zasięgiem twojego wzroku i dlatego wolisz raz na jakiś czas skontrolować sytuację.
Ubierz dziecko tak, by kolorystycznie wyróżniało się z tłumu i by łatwo można było je dostrzec- może to być jaskrawa czapka czy rzucający się w oczy plecak.
Postaraj się podczas drogi powrotnej bawić w podchody czy tropienie- zwracając uwagę na charakterystyczne elementy krajobrazu- dzięki temu maluch szybciej rozpozna się w okolicy.
Podczas zabawy na plaży czy spaceru postaraj się zaabsorbować dziecko- zachęć do budowania zamków z piasku lub w sklepie do wybierania towarów- zaangażowanie, brak nudy powinny zaradzić chęci oddalenia się od rodziców.
Czy to na plaży, czy w supermarkecie ustalcie na wszelki wypadek punkt, w którym spotkacie się w razie stracenia się z oczu.
Na wypadek zagubienia się, porozmawiaj z dzieckiem, co powinno zrobić- najlepiej, żeby się nie oddalało, a w ostateczności poprosiło o pomoc ratownika, policjanta lub obsługę w sklepie.
Wiadomo, że im dziecko starsze, tym więcej swobody potrzebuje, a to z kolei wymusza na rodzicach pewną elastyczność w działaniach mających na celu zapobieganie zgubienie się podopiecznego w tłumie. O ile dziesięciolatka nie będziemy ciągle trzymać za rękę, o tyle dwulatkowi nie kupimy telefonu komórkowego. W sytuacji kryzysowej, w zależności od wieku, różnie też zachowa się dziecko. Jedno jest pewne- urlop z dzieckiem, wyprawa do sklepu bądź uczestnictwo w tłumie nie musi być niebezpieczną przygodą- wystarczy odrobina rozsądku i wyobraźni oraz wyczulenie dziecka na niebezpieczeństwo. No i może dla pewności (jeśli mamy do czynienia z maluchem) dodatkowo wszyta plakietka z naszymi namiarami lub kilka złotych na taksówkę dla starszaka- na wypadek, gdyby jednak zawiodła czujność.
Monika Z-B
(gości: 475, użytkowników: 180)