Przedszkolak przynosi do domu zabawkę swojego kolegi. Mamie, gdy odkrywa ją przy sprzątaniu pokoju, mówi, że ją dostał. Tymczasem okazuje się, że wziął ją bez pozwolenia. Dla większości rodziców - przynajmniej w pierwszej chwili - jest to szok. Zadają sobie pytania: Jak to możliwe? Dlaczego moje dziecko zabiera innym zabawki? Dlaczego robi takie złe rzeczy? – przecież to jest kradzież. Być może staniecie przed takim problemem, bo zabieranie cudzych rzeczy bez pozwolenia zdarza się kilkulatkom.
Co robić w takiej sytuacji?
Po pierwsze zrozum,
że nie jest to kradzież w takim sensie jak to rozumieją dorośli. Jednym z częstszych błędów rodziców i opiekunów jest traktowanie dziecka ( jego zachowań i przypisywanych im intencji) jakby to była to osoba dorosła. A tak naprawdę dziecko bardzo rzadko świadomie robi rzeczy, które my (rodzice, opiekunowie) uznajemy za złe. I tak jest z kradzieżą.
Dla dorosłego jest to świadome złamanie reguł, zachowanie niemoralne, złe. W takim rozumieniu zabranie koledze przez kilkulatka zabawki nie jest kradzieżą. Dziecko będzie świadome tego pojęcia około 10-tego roku życia.
To, że dziecko zgodnie z naszą definicją nie kradnie, nie oznacza, że mamy usprawiedliwiać jego zachowanie. Chodzi tylko o to, by wiedzieć, jak zareagować. Skuteczne działanie jest możliwe wtedy, gdy zrozumiemy jak tę sytuację widzi dziecko, a nie jak my to interpretujemy.
Po drugie: porozmawiaj nie oceniaj.
Jeśli zrozumiemy, że malcem powodował impuls, wywołany najczęściej tym, że bardzo pragnął mieć jakąś zabawkę, a nie jest to wyrachowane zachowanie złodzieja, łatwiej będzie z nim spokojnie porozmawiać.
Zadbaj o dwie sprawy:
Po trzecie przyjrzyj się relacjom
Czymś innym jest gdy taka sytuacja to pojedynczy incydent, a co innego, gdy powtarza się częściej (pomimo naszych reakcji).
W takim przypadku warto przyjrzeć się relacjom w Waszej rodzinie. Być może takie zachowanie dziecka to chęć zwrócenia na siebie uwagi. Wtedy „kradzież” to tylko wierzchołek góry lodowej, a prawdziwy problem jest gdzieś indziej. I dopóki ten problem nie zostanie rozwiązany, to zachowania dziecka będą się powtarzać.
I na koniec – czego nie robić:
(gości: 477, użytkowników: 185)