Kiedy już wiemy, kim jest zdolne dziecko i mamy podstawy, by przepuszczać, że jedno z nich z nami mieszka (albo chodzi do naszej klasy), warto zastanowić się co można zrobić, a czego unikać, aby wspierać je w rozwoju owych zdolności.
Co mogą zrobić rodzice?
· wspierać przede wszystkim. Wspierać emocjonalnie, ale również informacyjnie – tłumacząc, wyjaśniając i opisując wymagania, jakie stawia dziecku otoczenie;
· okazywać akceptację, nawet dla najbardziej szalonych i twórczych pomysłów dziecka. Świadomość, że ma ono oparcie w rodzicach, będzie sprzyjać podejmowaniu nowych wyzwań i stawianiu przed sobą kolejnych zadań;
· zachęcać do aktywności – stawiania pytań, szukania na nie odpowiedzi, najlepiej modelując to swoim zachowaniem. Podsyłajmy dzieciom pomysły na spędzanie czasu i pokazujmy, ze sami również spędzamy go ciekawie. Zamiast TV – gazeta, zamiast komputera – gra planszowa, a zamiast weekendu w supermarkecie – weekend w muzeum np. z interaktywną wystawą;
· stawiając wymagania warto pamiętać, aby było one adekwatne do możliwości i potrzeb dziecka. Nie za duże, ale również nie za małe. Od przemęczonego dziecka gorsze jest chyba tylko dziecko znudzone, które nie wykorzystuje swoich możliwości i nie ma szans ich rozwijać (bo np. słyszy, że i tak jest zdolne, to nie musi jeszcze brać dodatkowych lekcji gry na pianinie);
· nie róbmy nic na siłę i ponad możliwości dziecka – nie przyspieszajmy na siłę jego rozwoju, ani nauki (np. zapisując na 4 języki obce jednocześnie);
· warto też wzmacniać odporność emocjonalną dziecka – uczyć je jak rozwiązywać problemy, (np. metodą małych kroków), jak radzić sobie ze stresem, jak się relaksować, jak odpoczywać;
· nie należy zapominać o zachęcaniu dziecka do współpracy i otwartości na zdanie innych. Warto więc zapisać je do koła dyskusyjnego, np. filmowego, albo na inne zajęcia grupowe, podczas których, oprócz rozwoju zdolności, będzie mogło trenować także umiejętność współpracy;
· i chyba najważniejsze – doceniać. Wychowując dziecko zdolne łatwo jest zapomnieć o tym, że ono również zasługuje na pochwały i uznać, że jego osiągnięcia są czymś tak oczywistym, że aż niegodnym uwagi.
Co mogą zrobić nauczyciele?
· warto pamiętać o utrzymywaniu wysokiego poziomu zadań i wymagań, jakie stawiamy przed dzieckiem (oczywiście adekwatnie do jego możliwości i potrzeb);
· uczniom zdolnym można stawiać inne, dodatkowe cele np. udział w konkursach i olimpiadach przedmiotowych, redagowanie gazetki szkolnej, pomoc kolegom w nauce, udział w zawodach sportowych (oczywiście jeśli dziecko wyraża taką chęć);
· jeśli czujemy się na siłach, uczenie dzieci zdolnych można przybliżyć do procesu badawczego – stawianie hipotez, ich weryfikacja - poprzez samodzielne poszukiwanie odpowiedzi;
· należy również pamiętać, że sukcesy dzieci zdolnych nie mogą być
umniejszane („u Ciebie to nic nowego, że wygrałeś”), a porażki wyolbrzymiane („Ty dostałeś tróję? Chyba żartujesz?!”);
· warto podtrzymywać wysoką motywację do pracy (a jeśli jej nie ma, to ją budować) poprzez umiejętne stosowanie pochwały słownej, docenianie nawet najmniejszych sukcesów dziecka;
· należy pamiętać również o kształtowaniu właściwej postawy wobec rówieśników, integrowaniu całej klasy (unikaniu etykietowania i faworyzowania zdolnych uczniów);
· nie można również zapominać o współpracy z rodzicami i specjalistami zatrudnionymi w szkole.
I zasada uniwersalna – bez względu na to czy jesteś rodzicem, czy nauczycielem dziecka zdolnego – pamiętaj, by wybierać takie oddziaływania, które są dobrane i właściwe dla tego konkretnego dziecka.
Anita Janeczek-Romanowska
psycholog
(gości: 451, użytkowników: 191)